niedziela, 27 maja 2018

Niedziela z DFEA - paprykowy finał

Zdecydowanie najdłużej przeze mnie wyszywaną kartą z zielnika DFEA była papryka... Haft zaczęłam w październiku ubiegłego roku. Tydzień temu postawiłam ostatnie krzyżyki i nie zwlekając - backstitche.

Na razie to ostatni zielnik jaki mam w planach. Może kiedyś pojawi się jeszcze brzoskwinia - bo tylko jej brakuje mi do serii z owocami. Pomyślę też nad różami ;)

A teraz zapraszam na żółto-czerwony pokaz:




Przed backstitchami:


Niedawno wróciłam do wyszywania większych prac na ramce - krzyżyki zdecydowanie mniej (albo i wcale!) się przy tym gniotą:

Niedziela z hafciarskim alfabetem - M


MULINA - bez niej (jak i bez Aidy czy lnu) nie ma wyszywania. Do haftu krzyżykowego wykorzystuje się głównie nici bawełniane (czasem również lniane czy jedwabne). Pasmo muliny składa się z sześciu nici składowych - dzięki temu, w zależności od gęstości materiału, można wyszywać 1, 2 czy 3 nitkami (rzadziej wszystkimi).
Obecnie najpopularniejsze muliny to DMC, Anchor, Madeira i Ariadna. Różnią się one m.in. ilością kolorów w palecie (najwięcej ma ich DMC - ponad 400).
Oprócz nici bawełnianych jednokolorowych produkowane są cieniowane, metaliczne, jedwabne, lniane.

MARGINESY - to nadmiar materiału, który należy zostawić aby łatwiej było naciągnąć materiał na ramę/tamborek i aby nie było problemu z oprawieniem gotowej pracy.
Przy większych pracach zostawiam minimum 5cm zapasu, przy kartkach nieco mniej - tylko tyle, żeby bez problemu naciągnąć tamborek. Wolę dodać te kilka cm żeby nie martwić się w czasie wyszywania.

Kiedy zaczęłam wyszywać nie wiedziałam jak wymierzyć materiał, by i praca się zmieściła, i marginesy. Do tej pory zadziwia mnie, że powstają prace z dramatycznie małymi marginesami - czasem to tylko kilka kratek...

O marginesach i wymierzaniu materiału pisałam TUTAJ.

MAGNESY - jedna z form wykorzystania gotowego haftu. Kiedyś używałam plastikowych ramek, do których wkładałam gotowy haft. Na tyle ramki przyklejałam kawałek magnesu (do kupienia w arkuszu lam na taśmie). Teraz do magnesów wykorzystuję kanwę plastikową. Pamiętać należy, że tył takiego haftu należy podkleić filcem lub specjalną pianką.
Moje magnesy można zobaczyć TUTAJ.

METRYCZKI - niemało ich w swojej hafciarskiej karierze zrobiłam ;) To wspaniały prezent na powitanie malucha. Na metryczce można umieścić wiele informacji dotyczących malucha. Jednak ja zwykle umieszczam tylko imię dziecka i datę urodzenia.

Moje metryczki można pooglądać TUTAJ.

MYDEŁKO DO ODPLAMIANIA - pierwsza pomoc w ratowaniu poplamionej kanwy. Używam do tego mydełka Dr. Beckmann (do kupienia w Rossmannie). Mydełka należy użyć na świeżą, niezapraną jeszcze plamę.
Nie używam pisaków do kratkowania materiału, nie wiem czy takie mydełko pomaga w ich spieraniu.

Dziś linkujemy u Kasi.

sobota, 26 maja 2018

Dzień Matki

Wszystko dla Mamy, gdy mamy Dzień Mamy :)

Do kochanych naszych mam z okazji ich święta poleciały takie karteczki:








Moc serdeczności i miłości dla wszystkich Mam, które czytają mojego bloga :)

piątek, 25 maja 2018

Choinka 2018 (5)

Za oknem wiosna, w ogrodzie kwitnie bez... a ja mam do pokazania kolejną bożonarodzeniową karteczkę ;)

Tym razem w trochę innych kolorach - może bardziej zimowych niż świątecznych:




czwartek, 24 maja 2018

Tajemniczy SAL "Witaj wiosno" - odsłona dwunasta

I to już jest koniec... już wszystko wiadomo :) Dziś pokażę Wam wisienkę na torcie, a raczej... motylka na klepsydrze :D Oj umiała Asia zachować tajemnicę do końca :D

Na razie mam zrobione tylko czarne backstitche. Efekt finalny - resztę konturów i oprawę - pokażę za tydzień.
Przy okazji napiszę też o moich podejrzeniach co to może być - a kilka razy zmieniała mi się koncepcja ;)

A póki co zdjęcia (prawie) całości :) I jak Wam się podoba?