poniedziałek, 19 maja 2014

A... B... C...

czyli miałam wyszyć tylko trzy literki, a tak mi się dobrze wyszywało, że w jeden dzień doszłam do T!
Naprawdę bardzo przyjemna i szybka robótka :) Spokojnie można ją skończyć w 2-3 dni.

Wyszywam na moim ulubionym lnie-Belfaście 32ct. Kolory według legendy-choć byłam zaskoczona, że są bardziej bordowe niż czerwone ;)


Na razie wyszywam alfabet i cyfry, potem będę upiększać mój imbryczek :)






Bardzo się cieszę, że dałam się namówić na ten SAL :D

14 komentarzy:

  1. Faktycznie - wyszyłaś błyskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wychodzi ja planuję robić w żółciach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super się prezentuje. już nie mogę się doczekać całości a tym tempem skończysz migiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wygląda! Ja też się skusiłam,właśnie dostałam schemacik.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie połączenie lnu i kolorków. I jakie tempo :o)

    Pozdrawiam, Cinka26

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wygląda. Tempo... nic tylko podziwiać i brać przykład :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny imbryczek, szkoda, że przegapiłam. Podziwiam szalone tempo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widząc pierwsze efekty i ja się cieszę ,że się skusiłam na ten Sal.Prezentuje się super! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny będzie ten imbryczek - i naprawdę szybko się wyszywa.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. To już druga osoba, która śmiga ten imbryczek w zastraszającym tempie, może też się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z każdej strony mnie ten imbryczek prześladuje !!! a ja biedna czasu nie mam!!!!
    PS. Nieźle Ci idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne są takie chwile zapomnienia się w XX. ciekawie wygląda ten wzorek
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony po sobie ślad :)